Kazań, stolica rosyjskiego Tatarstanu. Świt Nowej Ery. W ostatnich dniach wszystkie meczety, cerkwie i synagogi w mieście odwiedzili wysłannicy „nowego proroka" - Faizrahmana Sattarowa, nazywającego siebie „Nasrułłą-babajem". "Przypominają zombi - twierdzi imam największego meczetu piątkowego Kazania, - długie, brudne chałaty, zwisające brody, głowy omotane czymś, co ma przypominać turban" (wszystkie wypowiedzi ze strony islam.ru ). Główny mufti Tatarstanu wydał oświadczenie, że sekta faizrahmanistów - jak się tu ich nazywa - odeszła od nauk islamu. Po Mahomecie miało przecież nie być żadnych innych proroków.
Faizrahman Sattarow jest jednym z nielicznych imamów tatarskich, który w okresie radzieckim odbył studia teologiczne w bucharskiej medresie Mir-i Arab, jedynym w Związku Radzieckim ośrodku nauczania dla duchownych muzułmańskich. Po ich ukończeniu piastował funkcję głównego imama meczetów w Leningradzie, Rostowie nad Donem, Ufie i Oktiabrsku, potem kadiego (sędziego) w Duchowym Zarządzie Muzułmanów Europejskiej Części ZSRR i Syberii, wreszcie zastępcy głównego muftiego Ufy.
Pod koniec lat 80. Sattarowowi zamarzyło się uwieńczenie całkiem bogatej kariery religijnej - urząd przewodniczącego Zarządu. Nie udało się. I wtedy - jak twierdzą przeciwnicy - zaczął zakładać własne ugrupowanie religijne. Skład społeczny? Poza krewnymi samego założyciela ciągnęli doń ludzie samotni, emeryci, inwalidzi i przyjezdni ze wsi, szukający szczęścia w mieście. Dziś ruch ma osobowość prawną, a także własny meczet i medresę przy ulicy Torfianej, nie uznawane jednak przez Duchowy Zarząd Muzułmanów Tatarstanu. Jednym słowem: herezja zrodzona z niespełnionych ambicji? Kto wie? Czasem bywa i tak. I być może - jak twierdzą niektórzy - z choroby psychicznej. Już w młodości Sattarow miał z nabożną czcią pokazywać na iskrę z linii trolejbusowej, szepcząc: "światłość Boża, Boży znak".
Nauki sekty to prawdziwa mieszanka różnych szkół sunnickich, szyizmu, salafizmu i pogaństwa. Struktura ruchu przypomina bractwo suficie, podatek religijny na poziomie jednej piątej dochodów (chums) ma źródła szyickie, operacje pieniężne z udzielaniem pożyczek na procent, czym zajmuje się grupa, są w ogóle zabronione przez islam, a głoszeniem „dostępu do wiedzy tajemnej objawianej we śnie" Sattarow pozuje raczej na szamana. Równocześnie faizrahmanowcy potępiają wzorem purytańskich salafitów niektóre elementy „ludowego islamu" jak choćby świętowanie Urodzin Mahometa (mawlid), ale w przeciwieństwie do nich opowiadają się za świeckim państwem. Naprawdę trudno się w tym wszystkim połapać.
Co jakiś czas w miejscowej prasie pojawiają się mniej lub bardziej niepokojące wieści na temat „wojowników Allacha" - jak sami siebie czasem nazywają. A to że nie posyłają dzieci do szkoły, a to że nie płacą za najem straganów i usługi komunalne. Mało tego. Ludzie się skarżą, że faizrahmanowcy oszukują na targu. Ci zaś - że to nie grzech oszukać Szatana, a przecież w innych, tych spoza sekty, od razu widać Szatana. Zarobione pieniądze przekazują na meczet i swojemu przywódcy. Raz gruchnęła wieść, że sekciarze czekają na „dzień X", a gdy nadejdzie - wybiją wszystkich „niewiernych".
Może teraz dają im ostatnią szansę. Przyłączcie się do nas, bo inaczej pochłonie was piekło.
-
Nowy przywódca Iranu wybrany. Ceny ropy naftowej wystrzeliły. Wrze na całym Bliskim Wschodzie
-
1479. dzień wojny. Które państwa NATO Rosja zaatakuje jako pierwsze? To widać jak na dłoni
-
Płoną tankowce w cieśninie Ormuz. Mnożą się teorie, co dalej. A może w tym wszystkim chodzi o Chiny?
-
Gavin sam w domu. Newsom nie odpuszcza Trumpowi. Czy gubernator Kalifornii zostanie prezydentem USA?
-
Irańska pułapka. Trump musi zdobyć jakieś trofeum, ale trudno dopatrzyć się tu strategii
Najczęściej czytane w sekcji Świat
Czytaj także
Czynsze grozy. Są takie bloki, które zamieniły się w miejsca walk. Podwyżki, straszenie sądem, finansowa panika
Wspólnoty mieszkaniowe zaczęły masowo powstawać w Polsce 30 lat temu. Były jak powiew wolności: małe środowiska rządzące się przejrzystymi, demokratycznymi zasadami. Dziś to tylko wspomnienie. Demokracja wynaturzona, zarząd jak dyktatura, kontroli państwa brak.
Wetomat Nawrockiego kontra bezpieczeństwo. Polska na zakręcie, to zachwieje naszą pozycją
Karol Nawrocki wymierzył cios w plany obronne Polski i całej Unii Europejskiej. To sygnał, jak widzi polskie bezpieczeństwo i programy zbrojeniowe – wbrew europejskim trendom i realiom. Ten sprzeciw może być groźny nie tylko dla Polski.
Koniec raju w Dubaju, koniec bajki. Wojna w Iranie uderzyła w światowy rynek paliw i turystykę
Na atak Izraela i USA Iran odpowiedział tak, by cały świat zabolało. Ostrzeliwując bliskowschodnich sąsiadów rakietami i dronami, sparaliżował dwa kluczowe przemysły – paliwowy i turystyczny. Firmy naftowe myślą teraz, czym zastąpić ropę i gaz z Zatoki Perskiej, a biura podróży – jak wywieźć turystów z Dubaju. No i co będzie z tegorocznymi wakacjami?
FAFO, czyli zimny chów. „Jak coś spieprzysz, to się przekonasz”. Tak w USA wychowują dzieci
Jak coś spieprzysz, to się przekonasz – to definicja FAFO, najmodniejszej dziś w USA „filozofii wychowania”, która dociera też do Polski. I udziela głupich odpowiedzi na mądre pytania.
PiS i dwie Konfederacje. Co różni trzy polskie prawice, które już szykują się do władzy
Trzy prawice szykują się do władzy, a jedna z nich ma mieć niedługo kandydata na premiera. Czy PiS dogada się z Konfederacjami i co właściwie różni te wszystkie formacje?
Między dżumą a cholerą. Czy prace domowe wrócą do szkół? Na razie zastąpiły je kartkówki
Choć zakaz prac domowych miał ulżyć dzieciom w nauce, w rzeczywistości tylko zmienił charakter tych obciążeń. Dzieci pozornie mniej pracują w domu.
Nawrocka i Brzezińska-Hołownia, mundurowe emerytki przed 40. Jak to możliwe? Ten system to tabu
Pierwsza dama Marta Nawrocka i niedoszła pierwsza dama Urszula Brzezińska-Hołownia, obie przed czterdziestką, zostały mundurowymi emerytkami. Armia młodych pobierających do końca życia emerytury mundurowe rośnie szybciej niż tych, którzy mają nas bronić. Każdego roku państwo wydaje na nie ponad 30 mld zł. Ten system to tabu.
Szalone lata 90. Za czym tak tęsknimy? Wywołujemy duchy epoki, ale demonów już nie
Końcówka ubiegłego wieku szybko doczekała się renesansu. Moda, popkultura czy przemysł próbują wykorzystać ten trend. Ale skąd w ogóle wziął się sentyment za tamtymi czasami? I za czym tak naprawdę tęsknimy?
Tragedia na torach. Takiego wypadku nie było w Polsce od lat, robi się groźnie. Kto zawinił?
Takiego wypadku nie było w Polsce od lat. Niedawno na przejeździe kolejowo-drogowym w Ziębicach zginęło młode małżeństwo. Nie zadziałały nie tylko rogatki, ale doszło też do awarii sygnalizacji świetlnej. Iwona i Krystian osierocili dwuletnią córeczkę. Czy przejazdy kolejowe w Polsce to przejazdy śmierci?
Autyzm: coraz szersze spektrum. Co o nim naprawdę wiemy, a co sobie wymyślamy?
Nowa lalka Barbie ze spektrum autyzmu jest sygnałem społecznej „mody” na to zaburzenie. Co o nim wiemy, a co sobie wymyślamy? Dziś, nawet gdy pacjent otrzymuje rzetelną diagnozę, często zostaje z nią sam.