Świat

Smak kosmosu

Jedzenie z kosmosu wkrótce w sprzedaży

CC by Flickr CC by Flickr
Chipsy z melona dla taikonautów - niebawem w sklepach.

Jak donosi rządowa agencja informacyjna Xinhua News , do końca tego roku na chińskie półki supermarketów mają trafić m.in. pieczone prosiaki i duszone kaczki "inaczej", bo zmiksowane w szczególny sposób. Przeciętny skośnooki użytkownik wózka sklepowego będzie mógł włożyć do niego to, czym do tej pory żywili się jedynie taikonauci (chińskie określenie na astronautów).

"Kosmiczne jedzenie jest nie tylko smaczne, ale także dostarcza astronautom 2,4 tys. 'przepisowych' kalorii" - mówi Chen Bin, szef Centrum Żywności i Żywienia. Przyda się więc szczególnie miłośnikom wypraw na biegun, wspinaczki wysokogórskiej i innym łazikom.

Agencja Xinhua utrzymuje, że Centrum współpracę z producentami na masową skalę zaczęło już w 2006. Przyjęto szereg ścisłych kryteriów co do wyboru składników i ich przetwarzania, by zapewnić bezpieczeństwo jedzenia, na co kładziony jest nacisk szczególny. W ostatnich miesiącach Chiny bowiem starają się odzyskać dobre imię w oczach konsumentów po tym, jak niedawno wstrząsnęła nimi lawina "skandali spożywczych", kiedy to w eksportowanym przez nie jedzeniu wykryto wysokie stężenie chemikaliów i toksyn.

Laboratoria naukowe opracowały już ponad 60 rodzajów "kosmicznych" smakołyków - mięs, warzyw i deserów (m.in. chipsy z melona i tzw. księżycowe ciasteczka). Rozwinięto i wzbogacono także produkcję batoników czekoladowych i innych słodkości (przekąsek) dla taikonautów, które zostaną wykorzystane podczas podróży kosmicznej w 2008 roku. Podczas pierwszych wypraw kosmicznych amerykańscy i rosyjscy astronauci żywili się przede wszystkim bogatymi w kalorie produktami "batonikopodobnymi" (jak Space Food Sticks) i kawiorem w tubce. Jak wyznaje Chen, astronauci nie są zbyt wybredni jeśli chodzi o smak, jednak większość z nich woli potrawy pikantne, tak więc zarówno w ich przyszłym menu, jak i na sklepowych półkach mogą się pojawić dania kuchni syczuańskiej (znak szczególny: papryczki chili i aromatyczny pieprz).

Ale są też i bardziej wymagający. Niedawno miliarder i kosmiczny turysta (drugie określenie jest następstwem tego pierwszego) Charles Simonyi ucztował w próżni, delektując się posiłkami "zaprojektowanymi" przez guru lifestyle'u wszystkich modnych babć i "kuchenną" trendsetterkę, Marthę Stewart (z domu Kostyra, urodzona w Stanach córka pary polskich emigrantów). Były więc pieczone przepiórki, piersi z kaczki w kaparach, lukrowane jabłka, pudding ryżowy z kandyzowanymi owocami oraz ciasteczka z kaszy manny z suszonymi morelami.

Pozostaje mieć w imieniu chińskiej nacji nadzieję, że ceny "gwiezdnych" produktów nie będą astronomiczne, choć za kosmiczną lekkość żołądka niemało trzeba będzie zapewne zapłacić. 

 

Więcej na ten temat

Warte przeczytania

Reklama

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Niezwykły film o Tonym Haliku

Nowy film przypomina postać Tony’ego Halika – polskiego podróżnika, honorowego „białego Indianina”, nieustraszonego reportera, który realizm magiczny uprawiał w życiu i pracy.

Aneta Kyzioł
18.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną