Zrzucać czy rozmawiać?
Trudno pomóc Birmie, która odmawia przyjęcia pomocy.

 

Dwunastometrowa fala zmiotła z brzegów wioski, zalewając wybrzeże, pozbawiając życia i domów kilka tysięcy osób. W dużych częściach stolicy nie ma wody i elektryczności. ONZ twierdzi, że z powodu kataklizmu ucierpiało półtora miliona osób. Birmańskie media mówią o około 23 tys. zabitych, choć można spodziewać się, że liczba ofiar wzrośnie do 100 tys. Cyklon Nargilis, który uderzył w Birmę, zjednoczył całą międzynarodową społeczność.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną