Świat

Offshoring nie taki straszny

UE przenosi miejsca pracy

Najbardziej negatywnym wpływem, jaki offshoring ma europejski rynek pracy jest tworzenie nowych miejsc pracy poza Europą. Fot.  materials boy Najbardziej negatywnym wpływem, jaki offshoring ma europejski rynek pracy jest tworzenie nowych miejsc pracy poza Europą. Fot. materials boy
Większość utraconych miejsc pracy w UE została zlikwidowana.

W przeciwieństwie do powszechnej opinii panującej w "starych" krajach Unii Europejskiej, większość miejsc pracy zlikwidowanych tam w ostatnich latach nie została przeniesiona do Azji, ale po prostu zlikwidowana - tak jak to miało miejsce w przypadku przemysłu ciężkiego w latach 70. i 80., stwierdza nowy raport Europejskiej Fundacji na Rzecz Poprawy Warunków Życia i Pracy, Eurofound.

Ukrócić globalizację

Tylko 8 proc. miejsc pracy zlikwidowanych w Europie między rokiem 2003 a 2006 zostało utraconych z powodu przenoszenia operacji do innych krajów, stwierdza raport. Wynik badania odbiera argument krytykom globalizacji, pisze EurActive. Jak nieraz donosiła prasa, nastroje antyglobalistyczne są wśród Europejczyków i Amerykanów szeroko rozpowszechnione. Większość widzi w globalizacji siłę w sumie negatywną i oczekuje od polityków przeciwdziałania takim jej efektom jak według nich niesprawiedliwe zyski menadżerów korporacji, czy przenoszenie miejsc pracy do krajów, gdzie siła robocza jest tańsza, i związaną z tym presję na pensje pracownicze w domu.

Jest tylko trochę gorzej

Raport donosi jednak, że ciągu czterech lat mniej niż 200 tys. miejsc pracy zostało przeniesionych do innego kraju - w ramach UE albo poza Unię - i nie ma powodów sądzić, że w przyszłości liczba ta wzrośnie. Offshoring jest coraz bardziej problemem raczej nowych członków bloku niż starych, stwierdza raport. 

Różne kraje europejskie różnie ucierpiały na offshoringu. Portugalia i Irlandia straciły w ten sposób 25 proc. miejsc pracy, podczas gdy Holandia i Belgia tylko 5 proc. Przenoszenie operacji za granicę dotyczy w największym stopniu sektora usług i high-tech, z czego najwięcej stanowisk zlikwidowano w bankowości i ubezpieczeniach (25 proc.). W Wielkiej Brytanii aż 60 proc. miejsc pracy w tych sektorach przeniesiono do Azji.

Stosunkowo niewiele miejsc pracy zlikwidowano w podstawowych branżach wytwórczych, takich jak produkcja tekstyliów i odzieży, które zostały przeniesione głównie do Europy Wschodniej. Ale europejska produkcja jako całość skurczyła się pod względem ilości miejsc pracy więcej niż o połowę.

W konkluzji raport stwierdza, że najbardziej negatywnym wpływem jaki offshoring ma europejski rynek pracy jest tworzenie nowych miejsc pracy poza Europą.

 

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Syn, który nie rozstał się ze swoją matką – częsta przyczyna małżeńskich kryzysów

Prof. Bogdan de Barbaro o relacjach z teściowymi i teściami, babciami i dziadkami.

Agnieszka Krzemińska
17.04.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną