Jak żyją gruzińscy uchodźcy

Odzyskać ćwiartkę życia
Losy uchodźców, wszechogarniające poczucie zagubienia i krzywdy, są wszędzie podobne. Niezależnie skąd nadleciały bombowce, które zniszczyły ich domy.

W Gori krąży anegdota, że podczas rosyjskich bombardowań najbezpieczniej było za pomnikiem Stalina. I rzeczywiście – wysoki pomnik nie ma najmniejszej rysy. Wiele lat temu lokalne władze postawiły go na pamiątkę urodzin Stalina, też Gruzina, urodzonego w Gori.

Zaledwie półtora kilometra dzieli elegancką i całkiem czystą aleję Stalina od miasta namiotów, tymczasowego obozu dla tzw. wewnętrznych uchodźców, Gruzinów, których wojna zmusiła do opuszczenia domów.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną