Polskie miasta się wyludniają

Kryzys miasta średniego
Konin. Sposobem na brak pracowników jest zatrudnianie Ukraińców. Z kolei menedżerów potrzebnych do zarządzania często ściąga się z Warszawy. Na razie są chętni.
Krzysztof Chojnacki/EAST NEWS

Konin. Sposobem na brak pracowników jest zatrudnianie Ukraińców. Z kolei menedżerów potrzebnych do zarządzania często ściąga się z Warszawy. Na razie są chętni.

Przemyśl. Według raportu przygotowanego dla Ministerstwa Rozwoju to jedno ze 122 miast wymagających interwencji państwa.
Łukasz Solski/Forum

Przemyśl. Według raportu przygotowanego dla Ministerstwa Rozwoju to jedno ze 122 miast wymagających interwencji państwa.

Ełk. Miasto wyjątek: w ciągu ostatnich kilku lat przybyło tu 6 tys. mieszkańców.
Wojciech Wójcik/Forum

Ełk. Miasto wyjątek: w ciągu ostatnich kilku lat przybyło tu 6 tys. mieszkańców.

audio

AudioPolityka Edwin Bendyk Urszula Schwarzenberg Czerny - Kryzys miasta średniego

Tam, gdzie sytuacja gospodarcza nie jest najgorsza, jak w Ostrowie Wielkopolskim, jedyną metodą wyrwania się ze „spirali zapaści” jest ucieczka do przodu. – Miasto ma liczne atuty, jest świetnie położone, relatywnie blisko są takie metropolie, jak Wrocław, Poznań, Łódź. Jak przekonać, że jest to dobre miejsce do życia i planowania przyszłości dla siebie i rodziny? Uznałam, że liczą się konkrety. Nieustannie rozbudowujemy i zwiększamy liczbę miejsc w żłobku miejskim, tak aby ostrowskie mamy, jeśli tylko chcą – mogły bez problemu wrócić wcześniej do pracy. Przedszkola są w naszym mieście bezpłatne, wypłacamy miejskie becikowe – 500 zł na pierwsze dziecko, 1000 zł na kolejne dzieci lub gdy urodzą się bliźniaki. Tych pieniędzy nie traktujemy jako zapomogi, ale jako wyraz uznania samorządu miasta wobec osób, które podjęły się trudu wychowania dzieci. Po pierwszym roku działania naszych programów urodziło się o 100 dzieci więcej niż rok wcześniej – wylicza Beata Klimek.

To nie wszystko, miasto ma własny program mieszkaniowy dla rodzin do 40. roku życia. Mają one często wystarczające dochody, by płacić czynsz w wynajmowanym mieszkaniu, nie mają jednak z różnych względów zdolności kredytowej dla banku. W takich sytuacjach zyskują pomoc spółki miejskiej, która niejako w ich imieniu jest partnerem dla banku. Mieszkańcy rozliczają się ze spółką, spłacając ratę kredytu i czynsz. Po 30 latach mieszkanie przechodzi na własność lokatorów. Na atrakcyjność Ostrowa mają się także składać inne elementy: od infrastruktury i oferty sportowo-kulturalno-rozrywkowej po symbole nowoczesności, jak elektromobilność, czyli elektryczne autobusy zasilane zieloną energią pozyskiwaną przez miejską spółkę z biomasy i prace nad wdrożeniem zasad gospodarki okrężnej, czyli takiej, w której nie pozostawia się odpadów.

Państwo pilnie potrzebne

Różne miasta to różne opowieści, różne pomysły. Jednak wiele średnich miast potrzebuje dziś także pilnej pomocy ze strony państwa. Choćby dlatego, że ich sytuacja finansowa nie umożliwia pozyskiwania środków z Unii Europejskiej. Raport o stanie średnich miast przygotowany w 2017 r. dla Ministerstwa Rozwoju pozwolił zidentyfikować 122 ośrodki wymagające interwencji. 20 jest w sytuacji kryzysowej (tego pojęcia nie ma w dokumencie ministerialnym, ale pojawia się w publikacji naukowej prof. Śleszyńskiego podsumowującej wieloletnie badania), wśród nich przywoływane już Przemyśl i Starachowice, ale także Grudziądz, Sanok, Zamość, Bartoszyce, Chełm.

Ośrodki wskazane na „imiennej liście 122 miast średnich tracących funkcje społeczno-gospodarcze” mogą ubiegać się o wsparcie w ramach Pakietu dla średnich miast, na który rząd przeznaczył 2,5 mld zł. (Tym samym kończy się epoka myślenia w kategoriach rozwoju polaryzacyjno-dyfuzyjnego, który zakładał, że lokomotywami rozwojowymi kraju będą metropolie, które pociągną za sobą mniejsze miasta i miasteczka. Nie pociągnęły).

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj