Warszawa bardzo zielona

Stolica przyrody
Warszawa jest jedną z najbardziej różnorodnych biologicznie europejskich stolic. W jej administracyjnych granicach jest aż 12 rezerwatów przyrody.
Bobry na brzegu Wisły, okolice mostu Świętokrzyskiego.
Jacek Łagowski

Bobry na brzegu Wisły, okolice mostu Świętokrzyskiego.

Kaczki w Wiśle w okolicach warszawskiego mostu średnicowego.
Jacek Łagowski

Kaczki w Wiśle w okolicach warszawskiego mostu średnicowego.

Bagno Jacka, rezerwat przyrody na terenie dzielnicy Wesoła.
Jacek Łagowski

Bagno Jacka, rezerwat przyrody na terenie dzielnicy Wesoła.

Czapla siwa w Porcie Praskim.
Jacek Łagowski

Czapla siwa w Porcie Praskim.

Żaba z grupy żab zielonych, okolice mostu Świętokrzyskiego.
Jacek Łagowski

Żaba z grupy żab zielonych, okolice mostu Świętokrzyskiego.

Puszczyki w jednym z parków w centrum Warszawy.
Jacek Łagowski

Puszczyki w jednym z parków w centrum Warszawy.

Z brzegu Wisły roztacza się widok niemal jak na Amazonkę – w szerokim korycie rzeki wyrastają zielone wyspy. Nie można na nie wchodzić, bo są domem dla rzadkich gatunków ptaków. Mimo to na piasku widać ślady quadów i końskich kopyt. W sezonie zatrzymują się tu również kajakarze. Niewielu z nich zdaje sobie sprawę, że wpływając do Warszawy, są na terenie rezerwatu przyrody Wyspy Zawadowskie, i że jako nieproszeni goście na wyspach zagrażają gniazdom. Na lewym brzegu rzeki zza drzew przezierają bloki, w oddali widać Stare Miasto i kominy elektrociepłowni Siekierki.

– Dolina środkowej i dolnej Wisły od Dęblina przez Warszawę do Płocka to jedna z najważniejszych ostoi lęgowych ptaków wodno-błotnych w Polsce, w tym bardzo rzadkich, jak mewa czarnogłowa. Nawet rybitwa białoczelna i sieweczka obrożna występują dziś głównie na warszawskich odcinkach Wisły – mówi Łukasz Poławski, ekolog w Zarządzie Zieleni Miasta Stołecznego Warszawy.

Prawy brzeg rzeki w rezerwacie Wysp Zawadowskich porasta gęsty las, zwany łęgiem topolowo-wierzbowym. Na tyle unikalny, że dla jego ochrony tworzy się obszary Natura 2000. Rośnie wyłącznie na terenach zalewowych w dolinach dużych rzek. A na przestrzeni roku stan Wisły może podnieść się ponad 7 m. Kiedy woda opada, krajobraz Wysp Zawadowskich już nie wygląda tak samo – jedne wyspy znikają, wyłaniają się inne. W wielu krajach na świecie podejmuje się mozolne próby odtwarzania łęgów. Niełatwo jednak przywrócić naturze uregulowane rzeki.

Miejska Natura 2000

Stolica Polakom kojarzy się przede wszystkim z Pałacem Kultury i Nauki, pomnikiem Syrenki i Łazienkami Królewskimi. Jeśli w odpowiedziach respondentów badań na temat warszawskich symboli pojawia się Wisła, to zwykle na końcu statystyk i głównie ze względu na walory rekreacyjne, a nie przyrodnicze. Polacy generalnie postrzegają Warszawę jako dość brzydkie miasto. Jej urodę docenia zaledwie co szósty ankietowany – wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie „Gazety Wyborczej” i Radia TOK FM w listopadzie 2017 r. Stereotypowo uchodzi za „szary moloch” – jak mówiła jedna z respondentek. Niesłusznie.

– Warszawa nie jest metropolią, nie mamy też zbyt wielu sławnych zabytków, ale to jedna z najbardziej różnorodnych biologicznie europejskich stolic. W granicach miasta znajduje się sześć obszarów Natura 2000 tworzonych dla najcenniejszych przyrodniczo terenów UE. W Polsce porównywalny jest jeszcze tylko Gdańsk z Wyspą Sobieszewską, a w całej Unii Europejskiej na przykład Barcelona, ale ich atutem jest otwarte morze – mówi Łukasz Poławski.

W obrębie administracyjnym Warszawy jest też 12 rezerwatów przyrody, podczas gdy większość miast nie ma ani jednego. Samych zwierząt doliczono się tu około 4 tys. gatunków, ale szacuje się, że żyje ich tu 5–7 tys. Np. na Ursynowie i w Wilanowie występuje kumak nizinny i traszka grzebieniasta. Czarny bocian w okolicach Wilanowa. Rezerwat Bagno Jacka w Wesołej porasta roślinność borealna, charakterystyczna dla tajgi, niezwykle rzadka w umiarkowanej strefie klimatycznej. Przyrodnicy przypuszczają, że mieszka tu trudny do zaobserwowania żółw błotny. Las Bielański, który jest pozostałością pierwotnej Puszczy Mazowieckiej, ma m.in. bogactwo niedocenianych medialnie chrząszczy. To właśnie dla dwóch z nich, zagrożonych w skali europejskiej kozioroga dębosza i pachnicy dębowej, stworzono tu obszar Natura 2000.

– Rosną tam 400-letnie dęby, które pamiętają czasy turów. To prawdopodobnie miejsce o najwyższej różnorodności biologicznej w Warszawie – ostoja około 2 tys. gatunków grzybów, roślin i zwierząt – mówi prof. Maciej Luniak z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN.

Zamiast kamienicznika

Tereny zielone wraz z wodami zajmują prawie połowę powierzchni stolicy (42 proc.) – ponad 22 tys. ha. – Tego, że Warszawa jest miastem pełnym zieleni, nie spowodowały świadome, dalekosiężne plany urbanistów. To efekt zdarzeń historycznych i naturalnej zdolności roślin do zasiedlania każdego niezagospodarowanego miejsca – mówi dr Marek Ostrowski, varsavianista i ekolog z Wydziału Biologii UW.

Ważnym czynnikiem była struktura społeczno-przestrzenna XVI–XVII-wiecznej magnackiej Trzeciej Warszawy (poza obszarem Starego i Nowego Miasta). Charakteryzowały ją dziesiątki przypałacowych i przydworskich ogrodów. Do dziś pozostały Łazienki Królewskie, ogród Saski, ogród Krasińskich, Jazdów i inne. Znikły zburzone pałace i dwory, więc wiele z nich postrzegamy jako miejskie parki. Drugim znaczącym elementem kształtującym zieleń miasta jest szeroki – miejscami na kilka kilometrów – teren zalewowy doliny Wisły. Zwłaszcza jej dzika prawobrzeżna część stanowi wartość środowiskową i krajobrazową na skalę europejską.

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj