Seks i kołyski
Pożądanie i sposoby jego zaspokajania stały się sprawą wagi państwowej.
Dom publiczny w Wenecji, 1915 r.
AN

Dom publiczny w Wenecji, 1915 r.

Wojenne podniecenie.

W trakcie wojny zmobilizowano 70 mln żołnierzy. Seks był dla nich jedną z form ucieczki od grozy sytuacji, w jakiej się znaleźli, i sposobem radzenia sobie ze stresem. Z drugiej strony, dla wielu kobiet sprzedanie swego ciała stanowiło sposób na utrzymanie siebie i swych najbliższych. Generalnie wojna podkopała mieszczańską moralność w zakresie seksualności. Jak pisał o Lwowie doby wojny Stanisław Srokowski, nierząd „uprawiały prawie wszystkie siostry miłosierdzia, panny biurowe, kupcowe, aż do straganiarek”. Z kolei przebywająca w Warszawie księżna Maria Lubomirska notowała w listopadzie 1914 r.: „Wywiązała się poza tym istna mania doglądania chorych, ulegają jej panny w pączku życia. Nie wątpię, że nadmiar elementu męskiego skupionego w szpitalach może podniecać ujemnie pewne młode natury”.

Na froncie.

Gdy okazało się, że wojna nie skończy się w ciągu kilku miesięcy, należało opracować sposoby zaspokajania popędu seksualnego milionów mężczyzn.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj