Armia kupuje śmigłowce. Który wybierze?
W ogniu zakupów
Wojsko zamierza wybrać się na duże zakupy. Najdroższe będą nowe śmigłowce. Cena wywoławcza za 26 sztuk to – plus minus – 3 mld zł.
S70i Black Hawk - jeden z najsłynniejszych śmigłowców świata.
Krzysztof Koch/Agencja Gazeta

S70i Black Hawk - jeden z najsłynniejszych śmigłowców świata.

Na stanie.

W kwestii zakupów wojskowi są mocno wyposzczeni. Zwłaszcza po 2011 r. – nie udało się przeprowadzić kilku ważnych i kosztownych przetargów. Najbardziej zabolała decyzja ministra obrony, że nie zostanie rozstrzygnięty przetarg na samolot szkolno-bojowy (koszt ok. 1,5 mld zł). Minęło kilka tygodni i minister skasował remont fregat (500 mln zł). Wojska lądowe nie kupiły sobie nowego pistoletu i silników do swoich śmigłowców (125 mln zł). Nie wydano ponad 100 mln zł na remonty. Zaoszczędzono kilka milionów, rezygnując z opracowania nowego wzoru munduru. Kryzys nie kryzys – wojsko czuje, że coś mu się jednak należy. Tym bardziej że przetarg na śmigłowce to temat z długą brodą. Armia zgłaszała chęć ich zakupu już na początku lat 2000. Mniej więcej wtedy, kiedy potrzebę wymiany maszyn zgłosiło Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które od pół roku ma komplet 23 nowoczesnych maszyn.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną