Parlamentarzysci, których brak odczujemy najbardziej:

W tej kategorii zdecydowanie wygrał Janusz Zemke (SLD) (jedyna kategoria, gdzie przyznajemy pierwsze miejsce), którego wskazali prawie wszyscy dziennikarze. Wyjątkowo kompetencja w sprawach, którymi się zajmuje (obronność, sprawy wewnętrzne, służby specjalne), brak politycznego zacietrzewienia, zawsze przewaga przygotowania merytorycznego nad politycznymi rozgrywkami, umiejętność zdystansowania się nawet do własnej partii, szacunek dla politycznego przeciwnika. Ilość komplementów, które zebrał poseł Zemke jest ogromna. Trudno wyobrazić sobie polski Sejm bez tego posła, który swój mandat sprawował od 20 lat, zawsze zdobywając w swoim okręgu wielką liczbę głosów, co świadczy o tym, że nie tylko na Wiejskiej był aktywny.

Dalsze miejsca ( kolejność alfabetyczna) w tej kategorii zajęli:


Tadeusz Cymański (PiS)

Ceniony za znajomość polityki społecznej, umiejętność politycznej riposty, za starania, aby te riposty nie były obraźliwe dla politycznych rywali, co w obecnym parlamencie jest coraz rzadsze, swego rodzaju radość we współpracy z dziennikarzami.

Paweł Kowal (PiS), za pracowitość i kompetencje w sprawach polityki zagranicznej, za próby zrozumienia odmiennych stanowisk, za osobistą kulturę i unikanie ciężkich politycznych walk

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj