Archiwum Polityki

Paszporty Polityki. Nominacje

W tym roku przyznamy Paszporty Polityki po raz dziesiąty. Pierwszy jubileusz uczcimy festiwalem imprez kulturalnych, w których w głównych rolach wystąpią laureaci z ubiegłych lat. Dołączą do nich zwycięzcy tegorocznej edycji, których nazwiska znajdują się już na drukowanej obok liście nominacji. Tak jak w latach ubiegłych, swoich kandydatów zgłosili poproszeni przez nas wybitni krytycy. Ostatecznego wyboru dokonuje redakcyjna kapituła, ale nasze nagrody są jednocześnie obiektywnym wyróżnieniem, pod którym podpisują się koledzy z innych mediów. Wystarczy rzucić okiem na listę nominowanych, by zauważyć, iż mimo powszechnego ostatnio narzekania na mizerię polskiej kultury, ubiegły rok nie był wcale taki zły. Pojawiły się ciekawe książki, włącznie z głośnym debiutem Doroty Masłowskiej swoje kolejne prace pokazali młodzi i ambitni reżyserzy teatralni, interesujących propozycji nie zabrakło w innych dziedzinach. Najwięcej mówiło się jednak o polskim filmie, i słusznie, ponieważ mieliśmy do czynienia z manifestacją kina niezależnego, powstającego poza oficjalnym systemem. Nic zatem dziwnego, że twórcy zaliczani do tego nurtu znaleźli się na czołowych miejscach nominacji zgłoszonych przez krytyków filmowych. Nie mamy wątpliwości, że również w tym roku nasze nagrody trafią w ręce autorów wyjątkowych, którzy zdobywają właśnie uznanie w Polsce, a w niedalekiej przyszłości zasłyną w Europie. Do czego zobowiązuje ich i upoważnia nasz symboliczny Paszport – dowód osobowości. Kapituła już pracuje. Nazwiska nowych laureatów Paszportów Polityki ogłosimy w następnym numerze.

Literatura

Nominuje Henryk Bereza, „Twórczość”

1. W poezji na uwagę zasługują „Ptasia grypa” Bohdana Zadury, zbiory wierszy Marcina Sendeckiego („Opisy przyrody”, „Szkoci dół”) i Dariusza Sośnickiego „Symetrie” (wyrazista osobowość, poeta niedoceniony).

2. W zakresie prozy plan pierwszy tworzą: „Na odchodnym” Mariana Pilota (wybitny prozaik z własną twarzą), „Transformejszen” Edwarda Redlińskiego (pisarz z wielką odwagą), dwie książki „Pigment” i „Patrzeć i patrzeć” Grzegorza Strumyka (rycerz prawdy własnego słowa), „47 na odlew” Nataszy Goerke (pisarka o pełnej duchowej wolności), „Szkieleciarki” Wojciecha Kuczoka (gwiazda literacka z przyszłością).

Polityka 1.2003 (2382) z dnia 04.01.2003; Kultura; s. 72