Archiwum Polityki

Krzesło burmistrza

Świebodzice mogą być dumne ze swojego burmistrza. Jan Wysoczański wielokrotnie dowiódł, że jest człowiekiem zaradnym i bardzo dynamicznym. Oszczędzając własne siły (które można przecież spożytkować dla miasta) skopiował program wyborczy Julii Pitery i rozpowszechnił go jako swój. Utożsamienie burmistrza z byłą kandydatką na prezydenta stolicy było tak wielkie, że Wysoczański zostawił w programie nawet nazwę Warszawy. Dlatego m.in. zapewniał: „Urzędy muszą zacząć funkcjonować normalnie – my to warszawiakom zapewnimy”, albo przekonywał o tym, jak ważne jest oświetlenie nawet tych peryferyjnych dzielnic, nawet tych „daleko od centrum Warszawy”.

Polityka 48.2002 (2378) z dnia 30.11.2002; Fusy plusy i minusy; s. 92