Archiwum Polityki

Rozkoszniacy

Władza nie ma już powodów, żeby uskarżać się na media. Potrafią być tak przyjazne, uległe i serwilistyczne, że tylko najstarsi czytelnicy pamiętają, iż tak już kiedyś było. Pamiętam, jak 45 lat temu byłem pod wrażeniem oficjalnej podróży premiera Cyrankiewicza do bratniej Czechosłowacji, co opisałem w „Polityce”. Sam miałem lat 22. Dziś widzę, że mam godnych następców, tym razem w „Dzienniku”. Polecam artykuł Michała Karnowskiego o podróży Jarosława Kaczyńskiego do Małopolski, napisany już nie na baczność, ale w pozycji „padnij!

Polityka 5.2007 (2590) z dnia 03.02.2007; Passent; s. 93