Archiwum Polityki

Twarze Ameryki

Galeria Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie przez lata słynęła z organizacji wyśmienitych wystaw sztuki austriackiej i niemieckiej końca XIX i początku XX w. Aliści od pewnego czasu jej daniem firmowym staje się malarstwo amerykańskie. W 2003 r. ogromną popularnością cieszyła się wystawa kalifornijskich impresjonistów, a na podobne zainteresowanie liczyć chyba może nowe przedsięwzięcie: „Twarze Ameryki”. To bardzo efektowna i przyjemna do oglądania wystawa, która składa się z niemal 50 prac reprezentujących różne style (od akademizmu i romantyzmu przez impresjonizm po awangardę), a połączonych wspólnym tematem. Są to bowiem najprzeróżniejsze portrety – postaci historycznych, dzieci, kobiet, samych artystów. Wśród wystawionych prac kilka wyszło spod pędzla twórców u nas może mniej znanych, ale w USA zaliczanych do panteonu malarstwa. Warto więc np. zwrócić uwagę na Mary Cassatt, której miłość do impresjonizmu i doskonałe opanowanie jego istoty sprawiły, że kierunek ten stał się w Ameryce bardzo popularny. Przystanąć przed pracą Jamesa Abbotta McNeil Whistlera, którego obrazy w równym stopniu zrewolucjonizowały sztukę amerykańską co brytyjską (twórca większość życia spędził w Londynie). Czy zadumać się nad najbardziej wszechstronnym amerykańskim impresjonistą Williamem Merittem Chase’em, który dla odmiany... nigdy nie odwiedził Francji.

Piotr Sarzyński

Twarze Ameryki.

Portrety z kolekcji Terra Foundation for American Art. 1770–1940. Międzynarodowe Centrum Kultury, Kraków, 15.02 – 07.05. 2006

Polityka 7.2006 (2542) z dnia 18.02.2006; Kultura; s. 61
Reklama