Archiwum Polityki

Szaniec z piasku

– My, broń Boże, nie podważamy naszej doktryny obronnej – zażegnuje się Mirosław Wądołowski, burmistrz Helu. – Chcemy być tylko prawdziwymi gospodarzami gminy, a tymczasem bez zgody dowódcy Marynarki Wojennej, nie wolno nam postawić nawet toalety.

Mało kto wie, że na Półwyspie Helskim od 1936 r. – a od końca lat 40. także w czterech innych tzw. rejonach umocnionych: Kępa Oksywska, Redłowo, Sobieszewo i Westerplatte – bez zezwolenia władz wojskowych nie wolno zamieszkać ani przebywać. Bez zgody wojska obywatel nie może tam sprzedać i kupić nieruchomości, zawrzeć umowy najmu lub dzierżawy, wynająć garażu, postawić płotu wyższego niż metr, posadzić ani ściąć drzewa, doprowadzić do domu linii telefonicznej czy rury kanalizacyjnej.

Polityka 25.2002 (2355) z dnia 22.06.2002; Kraj; s. 28