Archiwum Polityki

Młot na Tofflerów

No może nie młot, bo Edwin Bendyk, nasz redakcyjny kolega, nie ma w sobie nic z dominikańskich inkwizytorów, co dawno temu wysmażyli „Młot na czarownice”, służący tropieniu nieszczęsnych kobiet oskarżanych o czary. Jeśli Bendyk coś tropi, to, tak to nazwę, toffleryzm – przekonanie, że rozwój świata przebiega po linii prostej i wiedzie ku powszechnej szczęśliwości dzięki triumfom gospodarki opartej na wiedzy, technologii, z informatyką na czele, oraz nowej świadomości wyzbytej uprzedzeń.

Polityka 47.2002 (2377) z dnia 23.11.2002; Kultura; s. 55