Archiwum Polityki

O odwracaniu uwagi od świata

1 Odwracanie uwagi od świata to jest, zdaje się, dolegliwość tak odwieczna, że prawie szacowna. Nagle sprawy ciekawe przestają być ciekawe, kwestie doniosłe przestają być doniosłe, rzeczy podniecające przestają podniecać, śmieszne śmieszyć. Jakby był za tym dar rzeczywistej obojętności, byłoby pół biedy. W końcu można sobie wyobrazić, że totalna obojętność jest jednak stanem upiornej bo upiornej, ale równowagi. Ale rzeczywiste odwracanie uwagi od świata zawsze podszyte jest osobliwym żalem, dziwaczną pretensją, poczuciem bolesnego niespełnienia.

Polityka 46.2002 (2376) z dnia 16.11.2002; Pilch; s. 94