Archiwum Polityki

Hello, Hel!

Jak wygląda dzisiaj życie towarzyskie? Stukanie do drzwi.
- Kto tam?
- Gaspadin Kałasznikow i Mr Glock.

Teraz to się zmieni. Policjanci nie będą wołać do ciężkozbrojnych bandziorów:
– Ogromnie pana przepraszam za zakłócenie spokoju, ale zdaje się, że jestem zmuszony do oddania strzału ostrzegawczego. Zakładając, iż mój pistolet wypali, a przełożeni odniosą się wyrozumiale do zużycia naboju, na który złożyli się ofiarni podatnicy. Tylko błagam, niech pan nie poskarży się czasem na mnie w Komitecie Helsińskim, bo Marka Nowickiego boję się jeszcze bardziej niż pana!

Polityka 14.2002 (2344) z dnia 06.04.2002; Groński; s. 94