Archiwum Polityki

Oblizywanie paluszków

Knajpa. Gość zamawia:
– Od czego zaczniemy? Od kawiorku. Ale szarego, perskiego. Nie tej czarnej bądź czerwonej masówki. Potem bieługa w plastrach. Aha, siewruga też, obowiązkowo. Dalej przejdziemy do zup. A więc zupa chińska z gniazd jaskółczych...
– Panie szanowny – przerywa gościowi kelner. – Taki apetyt to ja mam w innej restauracji.

Do innej restauracji zaprasza najwyraźniej „Literatura na świecie”. Numer 7–8–9 poświęcony został literaturze węgierskiej.

Polityka 43.2002 (2373) z dnia 26.10.2002; Groński; s. 102