Archiwum Polityki

Ali Baba – rozbójnik

Supermarkety są swoistym potworem z Loch Ness życia publicznego w Rzeczypospolitej. Kiedy już, już wydaje się, że temperatura swarów gdzieś na chwilę słabnie, że zabrakło konfliktów na najbliższe pięć dni, wtedy zawsze pojawia się ten temat dyżurny. Czego to już nie było o supermarketach? – Że otwarte w niedzielę zagrażają wierze rzymskokatolickiej, że uprawia się w nich deprawację i wyzysk człowieka przez człowieka płacąc obsłudze premie za świąteczne nadgodziny, czyli innymi słowy rozbija się życie rodzinne za kapitalistyczne srebrniki.

Polityka 43.2002 (2373) z dnia 26.10.2002; Stomma; s. 106