Archiwum Polityki

Herod-baba w fartuszku

W „Rankingu posłów” [J. Paradowska, „Atak debiutantów”, POLITYKA 31] prof. Zyta Gilowska zajęła pierwsze miejsce, wskazali ją prawie wszyscy dziennikarze biorący udział w ankiecie. A jak komplementowano profesorkę? Oto przykłady: „Po prostu kobieta-fachowiec. To wystarczy”, „Prawdziwa herod-baba” w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu. Ma cięty język, radiowcy lubią ją nagrywać”, „(wyróżniona) za twórcze kontynuowanie dzieła jej poprzedniczek, posłanek prawicowych, sprawnych intelektualnie, zniewalających posłów wdziękiem, ale gdy trzeba także ostrością wypowiedzi”.

Polityka 39.2002 (2369) z dnia 28.09.2002; Listy; s. 99