Archiwum Polityki

Po wiosnę do głowy

I znów zakwita czereśnia. Zupełnie inaczej niż poprzednim razem. Jakby powściągliwie, krok po kroku. Wczoraj było wszystkiego parę kwiatów, dzisiaj pobielała tylko część zachodnich gałęzi. Tak czy owak roślinność budzi się do życia. Nie jest to oryginalne zdanie, ale za to powszechnie przyjęte i każdy wie, o co chodzi. Niebezpieczna pora. Wystarczy pójść na spacer. Kiełkują kosmatka (Luzula pilosa), dziurawiec i szparag. Wabią przytulia Schultesa (dobrze było temu Schultesowi), podkolan (Platanthera bifolia) i obfita płucnica (Cetraria) w wielu rodzajach.

Polityka 12.2002 (2342) z dnia 23.03.2002; Stomma; s. 98