Archiwum Polityki

Jak reżyser z hydraulikiem

W stanie wojennym mieszkaliśmy jakiś czas we Francji i tamta wymuszona przez okoliczności odmiana w naszym życiu wymagała szeregu działań praktycznych, takich na przykład jak remont zdobytego niedrogo mieszkania. Prace prowadziliśmy z żoną metodą gospodarczą, czyli najczęściej własnymi rękami, ale czasami konieczny był fachowiec. Wybierając najtańszą ofertę trafiliśmy na Francuza w średnim wieku, który wyznał nam na przywitanie, że jest członkiem komunistycznej partii Francji i z radością śledził poprzez prasę postępy polskiej normalizacji, której przewodził generał Jaruzelski.

Polityka 37.2002 (2367) z dnia 14.09.2002; Zanussi; s. 105