Archiwum Polityki

Paryskie nudy

Podczas meczu Francja–Anglia w rugby po każdym przyłożeniu francuskim Chirac i Jospin zrywali się z miejsca i podnosili ręce do góry. Jospin podskakiwał nieco energiczniej, za to Chirac wyraziściej pracował ramionami. Premier i prezydent rywalizują w tegorocznych wyborach prezydenckich, więc jeden i drugi musi wspierać reprezentację narodową w walce z odwiecznym rywalem. Lud to mało interesowało, ale telewizja usłużnie i gęsto pokazywała lożę honorową, a o to przecież chodziło.

Polityka 11.2002 (2341) z dnia 16.03.2002; Stomma; s. 96
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >