Archiwum Polityki

Cud w sezonie ogórkowym

Malkontent to taki facet, który zobaczywszy na niebie tęczę spuszcza nos na kwintę i wzdycha:
– Na to ich stać – za pieniądze podatników!

Spotkałem niedawno malkontenta. Oglądał sprawozdania z VII Światowych Dni Młodzieży w Toronto. Nawet mu się impreza podobała, przypominając czasy, kiedy był młody, lubił się spotykać i integrować. Ale zaraz odezwał się w nim zaczajony malkontent:
– Chłopcy i dziewczęta z Polski powinni pojechać do Kanady z pieśnią starą, lecz jarą; wszystko się zgadza – podniosła melodia, słowa proste, za to trafiające w sedno.

Polityka 32.2002 (2362) z dnia 10.08.2002; Groński; s. 87
Reklama