Archiwum Polityki

Czeka na nas świat

Reżyserski debiut Roberta Krzempka „Czeka na nas świat” można potraktować jako groteskowy aneks do głośnego pokoleniowego manifestu Anny Kazejak-Dawid, Jana Komasy i Macieja Migasa „Oda do radości”. Chodzi w nim również o demaskatorskie przedstawienie postaw młodych Polaków, którym w III RP niespecjalnie się powiodło. W przeciwieństwie jednak do „Ody” w filmie Krzempka trudno dopatrzyć się celnej obserwacji społeczno-obyczajowej czy choćby oryginalnego spojrzenia na problemy trzydziestolatków.

Polityka 15.2006 (2550) z dnia 15.04.2006; Kultura; s. 64