Archiwum Polityki

Rzeczpospolita Trzecia i Pół

Przyszedł Rywin do Michnika, a w ślad za nim pojawił się później pomysł, by skompromitowaną Trzecią Rzeczpospolitą zastąpić Czwartą. Wezwanie to ożywiło wielu publicystów i polityków, trafiło też w nastroje obywateli przekonanych, że w państwie polskim źle się dzieje i trzeba je pilnie uzdrowić. Czeka nas nowa sanacja?

Diagnoza była okrutna. Mówiono: polski system polityczny jest chory i to nieuleczalnie; klasa polityczna kompromituje się w kolejnych aferach i budowaniu mafijnych układów; rząd rządzić nie potrafi; rozsądna opozycja jest słaba, za to przybiera na sile prymitywny populizm i partyjniactwo; państwo, tak na szczeblu centralnym jak i samorządowym, toczy rak korupcji.

Diagnozy pisane pod wpływem emocji – a niewątpliwie sprawa Rywina wywołała wstrząs, zwłaszcza w elitach politycznych i intelektualnych – zawsze zawierają sporo przesady, tak więc i teraz opis patologii polskiej polityki został nadnaturalnie wykoślawiony.

Polityka 36.2003 (2417) z dnia 06.09.2003; Kraj; s. 24
Reklama