Archiwum Polityki

Halny wieje!

Nie znoszę zimna, śniegu (za wyjątkiem nocy wigilijnej, kiedy powinien obowiązkowo zalegać w celach dekoracyjnych), góralskiej muzyki i chodzenia pod górę. Tyle tytułem wstępu, zanim zabiorę głos w narodowej dyskusji, czy ma Zakopane ubiegać się o organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

Otóż jestem przeciw. Całkowicie i integralnie przeciw. To znaczy na równi (jasne, że na równi - toż rzekło się już, że nie lubię pod górę) przeciw zwolennikom, jak i przeciwnikom dziwacznej tej inicjatywy.

Polityka 3.1999 (2176) z dnia 16.01.1999; Stomma; s. 82