Archiwum Polityki

Równo bez sensu

Po raz kolejny do parlamentu i na pierwsze strony gazet wrócił pomysł powszechnego uwłaszczenia obywateli III RP. Część AWS prze do niego jak czołg, co już wywołało kryzys w koalicji. Pod projektem ustawy uwłaszczeniowej (autorstwa prof. Adama Bieli z KUL), leżącym w Sejmie od maja ubiegłego roku, podpisała się większość, bo 111 posłów AWS, w tym Marian Krzaklewski. Dokument ów jest najgroźniejszą utopią ekonomiczną, jaka trafiła do Sejmu. A trudno tu było o rekord.

Pomysł darmowego rozdania obywatelom majątku państwowego ma już w RP swoją historię. Pionierem był prezydent Lech Wałęsa, który rzucił hasło "100 milionów dla każdego", zwaloryzowane potem w rytmie inflacji do "300 milionów". W lutym 1996 r. większość społeczeństwa całkowicie zlekceważyła referendum dotyczące m.in. uwłaszczenia. Mimo to w 1997 r. zaczęły powstawać regionalne Towarzystwa Uwłaszczeniowe związane głównie z "S" i Radiem Maryja, zamierzające walczyć o obdarowanie mieszkańców mieniem komunalnym.

Polityka 6.1999 (2179) z dnia 06.02.1999; Gospodarka; s. 64