Archiwum Polityki

Monster

+++

Głośny debiut wywodzącej się ze środowisk niezależnych filmowców Amerykanki Patty Jenkins to jedna z największych niespodzianek sezonu. Dojrzałość, z jaką młoda reżyserka kreśli skomplikowany portret psychologiczny pierwszej seryjnej morderczyni skazanej na karę śmierci, budzi zdumienie i podziw. Wbrew jednoznacznie brzmiącemu tytułowi „Monster” (potwór), nie jest to bezduszna analiza patologii, tylko próba rozsądnego wyważenia racji, przyjrzenia się okolicznościom, które doprowadziły bohaterkę do tak tragicznej sytuacji.

Polityka 19.2004 (2451) z dnia 08.05.2004; Kultura; s. 51
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >