Archiwum Polityki

Łóżka ostatniej nadziei

Wrzawa, która wybuchła niedawno wokół sepsy, może mieć dobry skutek. Zwróciła uwagę na oddziały intensywnej terapii, które powinny sepsę leczyć.

Prof. Anna Dyaczyńska-Herman ze Śląskiej Akademii Medycznej wygłosiła przed laty opinię, która najlepiej oddaje przyczynę niskiej pozycji jej specjalności: – Jako anestezjolodzy zajmujemy się nieprzytomnym pacjentem, podczas gdy nasi koledzy z innych oddziałów szpitala mają kontakt z jego przytomną rodziną.

W świadomości wielu lekarzy anestezjolog jest po prostu częścią wyposażenia sali operacyjnej i po wybudzeniu pacjenta z narkozy jego rola się kończy.

Polityka 19.2004 (2451) z dnia 08.05.2004; Społeczeństwo; s. 86
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >