Archiwum Polityki

Królowa kremów

Odeszła Estée Lauder. Kiedy w 1998 r. tygodnik „Time” ogłosił swoją listę 20 największych geniuszy biznesu w XX stuleciu, była na niej jedyną kobietą.

Zmarła 24 kwietnia w Nowym Jorku „królowa kremów” powinna zostać bohaterką feministek, ale przeszkadzały w tym jej raczej tradycyjne poglądy. Mówiła paniom: „Za pomocą perfum możecie uzyskać od mężczyzn wszystko”, i przekonywała je, że muszą być piękne. To jej przypisywano powiedzenie: „Nie ma brzydkich kobiet, są tylko zaniedbane lub niewierzące w swoją atrakcyjność” – dziś towarzyski banał, kiedyś brzmiący odkrywczo. Piękno – mawiała – to kwestia życiowej postawy.

Polityka 19.2004 (2451) z dnia 08.05.2004; Społeczeństwo; s. 94
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >