Archiwum Polityki

Troja

++

Homer był świetnym scenarzystą. Mówi się nawet, że to właśnie jemu kino zawdzięcza dwa najczęściej eksploatowane schematy fabularne: jedni atakują, drudzy się bronią („Iliada”) oraz bohater podróżuje i ma po drodze liczne przygody („Odeseja”). W „Iliadzie” mamy jeszcze klasyczny wątek romansowy – ona jedna, ich dwóch, czyli najsławniejszy trójkąt wszech czasów: piękna Helena, jej mąż Menelaos oraz Parys kochanek. Z czego wcale nie wynika, że reżyser „Troi” Wolfgang Petersen miał ułatwione zadanie.

Polityka 21.2004 (2453) z dnia 22.05.2004; Kultura; s. 66