Archiwum Polityki

Nominacje: estrada

Już od 2–3 lat w dziedzinie szeroko pojętej muzyki popularnej trwa stan przesilenia. Ścierają się ze sobą rozmaite style i mody, obok reinkarnacji i kontynuacji pojawiają się pomysły nowe i gdyby brać pod uwagę całość oferty fonograficznej 2005 r., należałoby stwierdzić, że żaden z istniejących muzycznych nurtów nie ma pozycji wyraźnie dominującej. Zaproszeni przez nas do nominowania swoich faworytów krytycy docenili przede wszystkim oryginalność artystyczną niezależną od chwilowych koniunktur. Wskazywano zarówno na „starych mistrzów” (Michał Urbaniak, Lech Janerka, John Porter, Mirosław Czyżykiewicz), jak i nowe objawienia (Kanał Audytywny, Lao Che, Masala, Daniel Bloom). Ta różnorodność znalazła odzwierciedlenie w naszych nominacjach. Niewątpliwie nowym objawieniem jest Maria Peszek i jej płyta „Miasto Mania”, w której powstaniu wielki udział ma Wojciech Waglewski tudzież jego synowie (też wskazywani przez naszych jurorów), czyli Fisz i Emade. Kolejna nominacja – Skalpel – to ukłon w stronę nowego jazzu, który ma u nas coraz większą publiczność. Przypomnijmy, że wrocławski duet wydający płyty w prestiżowym brytyjskim wydawnictwie Ninja Tunes był już wskazywany do nominacji w zeszłym roku. Wreszcie Krzysztof „Grabaż” Grabowski, artysta o punkrockowej proweniencji, autor znakomitych tekstów, lider Pidżamy Porno i nowej formacji Strachy na Lachy, która w 2005 r. wydała album „Piła Tango”. Te trzy nominacje to trzy różne drogi twórcze i różne typy muzycznej wrażliwości z jedną wszelako wspólną cechą: lokują się bardzo daleko od konfekcji muzycznej nieustannie tryumfującej w mediach masowych.

Polityka 49.2005 (2533) z dnia 10.12.2005; Kultura; s. 70
Reklama