Archiwum Polityki

Co z tą krową?

Pisał półtora wieku temu wilniuk, poeta, którego – uprzedzamy z góry Wehrmacht-Kurskiego – żadne inwektywy nie dotkną, gdyż sam dobrowolnie zapisał się do Towarzystwa Szubrawców, geniusz zapoznany, jak dzisiaj widać, bo z jakże imponującym wyprzedzeniem przeanalizował politykę europejską rządu premiera Kazimierza Marcinkiewicza, Antoni Gorecki:

„Panowie możni, bogaci
Gdy w ostatniej do was biedzie
Prosić chleba chłopek idzie,
Nie fukajcie na swych braci;
Otwórzcie im dłonie hojne,
Wszak to wasze krowy dojne.

Polityka 49.2005 (2533) z dnia 10.12.2005; Stomma; s. 109