Archiwum Polityki

Zamiast Karnawału

Siedzi facet i gapi się w telewizor. Ogląda prognozę pogody. Powtarza za różową i słodką jak marcepan przepowiadaczką:
– W Białymstoku pięć stopni, w Lublinie cztery stopnie, w Łodzi dwa, w Gdańsku sześć, w Warszawie trzy stopnie...
– Cholera, co za bajzel – mruczy facet.
– A przecież oni zapowiadali powrót do normalności!

Jakby tego jeszcze było mało, z Karnawałem cieniutko. Wszyscy o tym piszą, „Polityka” też napisała, ile to i gdzie odwołano balów, skazując sfery zbliżone do elity na katusze niewytańczenia.

Polityka 5.2002 (2335) z dnia 02.02.2002; Groński; s. 85
Reklama