Archiwum Polityki

Kilar the best

[dla koneserów]

I oto doczekaliśmy się chwili, gdy kompilacje swoich najlepszych utworów mają nie tylko gwiazdy pop, lecz także twórcy sztuki „wysokiej”. Jednak w przypadku Wojciecha Kilara o wybór taki jest szczególnie trudno, a przeszkadza w nim nadmiar muzycznego bogactwa. Twórcy dwupłytowego albumu (W. Kilar „The best of”) musieli więc zdecydować się na jakiś wybór. Na jednym krążku pomieścili więc „poważne” kompozycje, a na drugiej muzykę filmową artysty.

Polityka 31.2000 (2256) z dnia 29.07.2000; Kultura; s. 43