Archiwum Polityki

W interesie konia

Mimo wniosku o upadłość Torów Wyścigów Konnych, na Służewcu trwa zażarta gonitwa. Nie biorą w niej jednak udziału konie czystej krwi. To, co się dzieje, bardziej przypomina pogoń sfory psów za smakowitą kością.

Podupadający obiekt służewiecki znów zaczął budzić emocje przed dwoma laty, gdy rozporządzająca nim w imieniu Skarbu Państwa Agencja Własności Rolnej rozważała pomysł restrukturyzacji Państwowych Torów Wyścigów Konnych. Miała nimi zarządzać spółka z równorzędnymi udziałowcami, wyłonionymi w publicznym przetargu. Przetarg wygrały firmy Pol Kaufring (własność największego hodowcy koni Janusza Romanowskiego) i Hipoprogress (polsko-włoska firma zarządzana przez Ryszarda Varisellę) oraz dziesięć państwowych stadnin.

Polityka 4.2001 (2282) z dnia 27.01.2001; Wydarzenia; s. 17