Archiwum Polityki

Niewybuch

[dla najbardziej wytrwałych]

Kartka przy kasie warszawskiego Dramatycznego dramatycznie ostrzega, iż w drugiej części spektaklu nastąpi głośny wybuch; zaostrza przeto apetyt na pirotechniczne atrakcje. Aliści eksplozja wypada nader mizernie, będąc niestety adekwatnym zwieńczeniem drętwego widowiska. Piotr Cieślak po raz drugi ostatnimi laty sięga po komedię Szekspira – i po raz drugi ponosi porażkę, nie potrafiąc tchnąć iskry uczuć w tekst Stratfordczyka. Spektakl sprawia wrażenie, jakby przedmiotem troski inscenizatora było wszystko: eklektyczne kostiumy, sceneria tworzona przez projekcje i efekty laserowe – poza podstawowym motorem działań scenicznych: poza chorą, nieposkromioną miłością, prowadzącą na dno upokorzeń i skazaną na klęski.

Polityka 3.2001 (2281) z dnia 20.01.2001; Kultura; s. 42