Archiwum Polityki

Pośrednik rządowy

Żywot agencji rządowych będzie długi, choć z pewnością nie we wszystkich przypadkach jest to uzasadnione. Trzeba więc przynajmniej jasno sformułować cele i zasady ich działalności. Kontrolowanie racjonalności wydawania publicznych pieniędzy przy tak ogólnych jak obecne zasadach jest bowiem praktycznie niewykonalne. A już z pewnością racją istnienia agend rządowych nie może być mnożenie atrakcyjnych synekur, ułatwiających miękkie lądowanie po wyborach.

Tylko niewiele ponad połowę zarobionych pieniędzy wydajemy sami. Sektor publiczny przejada już ponad 45 proc. produktu krajowego brutto. Czy ktoś pilnuje, czy te wydatki są racjonalne? To zależy, do której kieszeni trafią nasze pieniądze. W najbardziej przej-rzysty, choć też kontrowersyjny sposób wydaje pieniądze publiczne budżet. Za przekroczenie limitu wydatków określonego przez Sejm ministrowi finansów grozi nawet Trybunał Stanu. Praktycznie bezkarni są natomiast zarządzający tzw. funduszami celowymi, których gospodarkę corocznie kontroluje NIK, po czym często alarmuje, że jest ona marnotrawna, jak w Państwowym Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Polityka 22.2000 (2247) z dnia 27.05.2000; Gospodarka; s. 63