Archiwum Polityki

Kochany krewny

W święta widzowie martwią się co najwyżej tym, że za dużo jedzą, nie zaś nadmierną konsumpcją programu telewizyjnego.

Telewizor włączony w świąteczny dzień od rana do wieczora to nasza polska norma. Przeciętny Polak ogląda wówczas telewizję ponad 6 godzin dziennie. W połowie polskich domów, według danych statystycznych, telewizor gra bez przerwy. Na prawach domownika zabiera nam wolne chwile, przekrzykuje gości, odwraca uwagę od dawna nie widzianych przyjaciół. Już nawet nie zauważamy jego obecności. Byleby grał, byleby migały obrazki, byleby gadał. Dopiero gdy zgaśnie, w domu zapada żałobna cisza jak po hałaśliwym, ale kochanym krewnym.

Polityka 52.2000 (2277) z dnia 23.12.2000; Tele Wizje; s. 103