Archiwum Polityki

Awantura po urodzinach

Blisko trzydziestu dziennikarzy ogłosiło zamiar opuszczenia Radia Zet. Chcą odejść największe gwiazdy i dziennikarze tworzący reprezentacyjny dział stacji – informacje. Wymówienia złożyli prawie wszyscy, którzy 10 lat temu wraz z nieżyjącym od pięciu lat Andrzejem Woyciechowskim tworzyli Zetkę. Mówią, że nie są w stanie znieść sposobu kierowania radiem i ludźmi przez prezesa Roberta Kozyrę.

Kozyra pełni funkcję prezesa od niespełna dwóch miesięcy. Jednak kluczową pozycję w radiu zajmuje właściwie od śmierci Woyciechowskiego. Konflikty narastały już od dawna.

– Każdy protest ma swoją Annę Walentynowicz – mówi jeden z buntowników. – Naszą został didżej Niuniek. Niuniek, czyli prezenter muzyczny Mariusz Nałęcz-Nieniewski, pracował w Zetce niemal od początku. Dwa tygodnie temu został wyrzucony przez prezesa Kozyrę bez podania powodów.

Polityka 50.2000 (2275) z dnia 09.12.2000; Wydarzenia; s. 19