Archiwum Polityki

Turnedo nie tornado

Restauracje, które od Francji przejęła Europa, bardzo są dogodne dla obywateli i wielkie znaczenie mają dla wiedzy.

Każdy człowiek może zjeść obiad o godzinie, która mu odpowiada, i stosownie do okoliczności, jakie wyznaczają jego zajęcia i rozrywki. Może być pewien, że nie wyda na posiłek więcej, niż sobie zamierzył, zawczasu bowiem zna cenę każdej podanej mu potrawy. Istnienie restauracji jest nadzwyczaj dogodne dla podróżnych, dla cudzoziemców, dla tych, których rodziny są chwilowo na wsi, słowem, dla wszystkich, co albo nie prowadzą kuchni w domu, albo są jej chwilowo pozbawieni – pisał przed przeszło dwustu laty Anthelme Brillat-Savarin.

Polityka 3.2000 (2228) z dnia 15.01.2000; Społeczeństwo; s. 72