Archiwum Polityki

Ułani lustrują, strzelcy maszerują

Nie uważasz – spytała pyskata znajoma, że gdyby zawiesić na kuli ziemskiej kartkę – 2000, kosmici mogliby pomyśleć, że to jest cena? Takie problemy mają przemądrzalcy. Mnie towarzyszy przeświadczenie, że początek roku witamy w ślepej uliczce. Uliczka nosi dumną nazwę – Lustracja. Dojście do niej gwarantuje rzecznik interesu publicznego. Niczym anioł na oleodrukach opiekuńczy jest, elokwentny. Udzielił wywiadu Agnieszce Kublik i Monice Olejnik. Przyznaję, łzy zmoczyły egzemplarz „Wyborczej”, gdy czytałem, jak szykanowano wybitnego państwowca.

Polityka 2.2000 (2227) z dnia 08.01.2000; Groński; s. 71