Archiwum Polityki

Przecięcie pępowiny

[warto mieć w biblioteczce]

Mieczysław Czuma, Leszek Mazan: Pępek świata nazywa się Kraków. Współpraca autorska i konsultacja naukowa prof. dr Michał Rożek. Oficyna Wydawnicza Anabasis. Kraków 2000, s. 382

Dwaj głęboko sfrustrowani krakauerzy postanowili wyleczyć się z kompleksu Warszawy. Przy okazji zbierania dowodów mających świadczyć o wyższości miasta przylepionego do Wawelu nad wielką Warszawą zorientowali się, że jedynym lekarstwem na ich stres jest zrobienie majątku. Policzywszy zaś podobnych sobie mieszkańców Krakowa i doliczywszy do tej liczby wszystkie biblioteki uznali, że wydanie książki zawierającej ich nieuporządkowane notatki może przywrócić autorom równowagę psychiczną. Są już pierwsze ofiary. Gruby tom w twardej oprawie kusi naiwnych przepiękną obwolutą. Przeglądający zaś książkę potencjalni czytelnicy ulegają czarowi rycin i licznych anegdot sięgających czasów Kraka, Wandy i Smoka. Wydawszy zaś znaczną kwotę na owo dzieło, w domowym zaciszu, dowiadują się, że wszystko co ważne w polskiej – ba, europejskiej jeśli nie światowej – historii, miało swój początek w Krakowie. Tu znajduje się najstarsze polskie insygnium władzy – włócznia św. Maurycego; pierwsza polska gazeta wyszła 3 stycznia 1661 r. też pod Wawelem; także pierwszy w Polsce wypadek samochodowy miał miejsce 18 marca 1903 r. o godz. 21 pod Barbakanem. Dodam jeszcze, że nawet goły tyłek wystawiony przez piłkarza Trampisza przed oczy zdumionej publiczności błyszczał na boisku Wisły. Udało mi się jednak – warszawiakowi mogącemu udowodnić swój stołeczny rodowód zapisany na Cmentarzu Powązkowskim przed ponad 150 laty – wyśledzić krakauerskie oszustwo. Oto pierwsza w Polsce kawiarnia powstała w Warszawie w 1725 r. Taki sam lokal w Krakowie na rogu ulicy Szewskiej i Rynku otwarto 50 lat później.

Polityka 40.2000 (2265) z dnia 30.09.2000; Kultura; s. 58
Reklama