Archiwum Polityki

Trzecia koperta

Na jesieni szykuje się w Polsce wyścig tysiąclecia, może ciekawszy niż olimpiada. Minister łączności właśnie ogłasza przetarg na sprzedaż częstotliwości dla telefonii komórkowej trzeciej generacji (UMTS) za rekordową sumę prawie 3,5 mld dol. Operacja ma się odbyć w 40 dni roboczych, zwycięzca będzie wskazany jeszcze w tym roku. Cena jest mordercza, a tempo przetargu zabójcze. Ministerstwo Łączności powołuje się na interes narodowy. Krytycy koncepcji tego przetargu sugerują, że chodzi raczej o interes grupowy.

Grupa polityków (głównie ZChN) i urzędników zamierza wzmocnić kasę obecnego rządu, przy okazji rozdając karty na rynku telekomunikacyjnym na najbliższe lata, może na cały kolejny wiek.

SLD z PSL dzieliło GSM, my podzielimy UMTS – jasno stawia sprawę poseł AWS. – Dzieli ten, kto rządzi.

Od urzędników Ministerstwa Łączności można jednak usłyszeć i inne uzasadnienie: pośpiech w przetargu nakazuje nam korzystna sytuacja, jaka się wytworzyła przy sprzedaży podobnych licencji w Europie.

Polityka 39.2000 (2264) z dnia 23.09.2000; Kraj; s. 19