Archiwum Polityki

U Kornela w duszy niedziela

Smutek jest to taki polski sos, którego się używa do każdej potrawy. Radość trzeba zawsze w Polsce przemycać przez celną granicę, na której stoi strażnik i nalepia etykiety” – pisał dawniej niż dawno Kornel Makuszyński. Sprawdziło się to w jego wypadku co do joty. I strażnik wychylony z budki się znalazł, i etykietka – grafomana i krwawego antysemity. Nie ja jeden musiałem uszczypnąć się w łokieć, kiedy dowiedziałem się o tym z wywodu Stanisława Mancewicza w „Wyborczej”.

Polityka 34.2003 (2415) z dnia 23.08.2003; Groński; s. 85