Archiwum Polityki

Święty spokój

Lubiłbym spokój. Na pytanie: co słychać? chętnie bym odpowiadał: nic nowego, wszystko dobrze, wszystko po staremu. Na pytanie: jak leci? chętnie bym odpowiadał: jakoś leci. Lubiłbym mieszkać w spokojnym domu, w spokojnym mieście, w spokojnym kraju. Lubiłbym bezstresowe wieczory i poranki, wielbiłbym zwykłe życie, wszak zwykłe życie jest sielanką rajską.

Na sielankowe fotografie w Magazynie „Gazety Wyborczej” (nr 400) patrzę z ulgą, nostalgią i fascynacją. 15 września roku po narodzeniu Chrystusa 2000 kilkudziesięciu fotografów fotografowało Polskę od świtu do nocy; w rezultacie powstał cykl wizerunków, który śmiało (a także spokojnie) zatytułować można: „Jeden dzień z życia Polski”.

Polityka 46.2000 (2271) z dnia 11.11.2000; Pilch; s. 101