Archiwum Polityki

Komnata prałata

Prałat Henryk Jankowski objawia ostatnio nowe upodobania. Po bursztynowej monstrancji kolosie (174 cm wysokości, ponad 30 kg wagi) kościół św. Brygidy ma się wzbogacić o, określany z góry jako „bursztynowe dzieło wszech czasów”, ołtarz o powierzchni blisko 100 m kw. Płaszczyzny dekoracyjne największego znanego dotąd dzieła z „bałtyckiego złota” – zaginionej Bursztynowej Komnaty – zajmowały powierzchnię 86 m.

A zaczęło się tak. Przy obiedzie w znanej gdańskiej restauracji Kubickiego dwaj bursztynnicy Wiesław Gierałtowski i Mariusz Drapikowski (twórca monstrancji) zaproponowali prałatowi wykonanie dla jego świątyni małej kapliczki cechowej. – Wyobrażaliśmy sobie bursztynowe tabernaculum, może jeszcze świeczniki i jakieś inne detale – wyznaje Gierałtowski. – Ksiądz prałat nas przebił, rozszerzył pomysł, co zresztą nam się spodobało.

Bursztynnicy mają powody, by fundować dziękczynne wota.

Polityka 45.2000 (2270) z dnia 04.11.2000; Społeczeństwo; s. 81