Archiwum Polityki

Między plusem a minusem

I nożyce się odezwały. Na mój felieton o fałszowaniu obrazu Kisiela odpowiedział we „Wprost” (nr 48 z 3 grudnia 2006) Maciej Rybiński. Mniejsza o inwektywy i insynuacje, bo to jest codzienne tworzywo felietonistyki Rybińskiego, która ponoć co poniektórych jeszcze cieszy, czego mu gratuluję. Chodzi o strukturę myślową tekstu. Pisze Rybiński: „Przede wszystkim, drodzy dzikusy – pisze Stomma – Kisiel nie był opozycjonistą. Lubił komuchów, dobrze się czuł w PRL, nawet jak go bili.

Polityka 50.2006 (2584) z dnia 16.12.2006; Zanussi; s. 90